Masło orzechowo – daktylowe

maslo 0  orzechy 0  gluten 0  jajko 0  dosladzane 0  wegan 0

Słodki smak jest tak samo potrzebny jak każdy inny. Wszystko co słodkie jest bezpieczne tak długo, jak długo spożywane jest w naturalnej postaci, np. owoce. Choć i tutaj ważna jest równowaga. Pamiętajcie - smak słodki to jeden z pięciu smaków :) W mojej kuchni zastępuję zwykły cukier - daktylami. Codzienność, nieustannie, pokazuje mi, że "wyciągnięty" z trzciny cukrowej - cukier jest słodki, ale na pewno nie jest bezpieczny. Więc kiedy mogę, omijam go szerokim łukiem. Ale bez przesady - kruche, maślane ciasteczka, albo szarlotkę uwielbiam właśnie na cukrze.  

Ale jak to było? Miało być o bezpiecznej słodyczy...

100 g DAKTYLI zalewamy lekko ciepłą wodą tak, aby jedynie je przykryła i czekamy do napęcznienia. W tym czasie podprażamy na patelni 100 g ORZECHÓW LASKOWYCH - do lekkiego zbrązowienia* – nie przypalamy. Studzimy. Następnie drobno miksujemy. Możecie pozostawić małe grudki – ma to swój urok. Blenderem miksujemy DAKTYLE na gładką masę. Dosypujemy zmiksowanych ORZECHÓW, 3 łyżki KAKAO i szczyptę SOLI. Mieszamy wszystko razem łyżką lub miksujemy blenderem na gładką masę – jak wolicie. Na koniec dodajemy kostkę miękkiego MASŁA. Ugniatamy wszystko razem widelcem do uzyskania (mniej więcej) jednolitej masy. Przekładamy do naczynia, w którym chcemy przechowywać masło w lodówce. No i .... smarujemy chlebek.

*Połowa sukcesu tkwi w aromacie orzechów. Prażymy je powoli, do zbrązowienia i wyczuwalnego orzechowego zapachu. Pozwólcie orzechom wystygnąć na patelni i „skruszeć”.

patroni

skierniewice instytut psychodietetyki instytut zywienia swiadomego sweet-partners    logopol       logo fififo

Copyright FairBazar / foodrentgen 2018